Dziwne losy kamienicy Mariana Banasia i jej mieszkańców
Słynną krakowską kamienicę, w której wynajmowano pokoje na godziny, Marian Banaś otrzymał w kwietniu 2001 r. od Henryka Stachowskiego. Co wiemy o nim i o historii budynku przy Krasickiego 24?
Słynną krakowską kamienicę, w której wynajmowano pokoje na godziny, Marian Banaś otrzymał w kwietniu 2001 r. od Henryka Stachowskiego. Co wiemy o nim i o historii budynku przy Krasickiego 24?
Pretensje o zainteresowanie ich życiem prywatnym bracia Szydło powinni kierować dziś przede wszystkim do mamy.
Opozycyjny pakt senacki zadziałał w wyborach, ale zweryfikuje go pierwsze posiedzenie izby wyższej. PiS do większości brakuje tylko dwóch mandatów.
Prawie jedna trzecia debiutantów, najwięcej kobiet w historii i pełne spektrum polityczne – od lewicy po skrajną prawicę. Wybrany niedawno parlament zapowiada się dużo ciekawiej od poprzedniego.
Oficjalny wieczór wyborczy PiS przy Nowogrodzkiej zakończył się już godzinę po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników. Wygaszanie świateł było dla działaczy jasnym sygnałem, że trzeba się rozejść, bo nie ma powodów do wielkiego świętowania.
Główny program społeczny, 500 plus, pozwolił partii Kaczyńskiego wygrać wybory. Ostatnie, ale może nie tylko te. Polacy uwierzyli, że choć rządzący zaliczają jeden blamaż za drugim, to sami biorą, ale i innym dają. I że dalej będą się dzielić.
PiS radykalnie zmienił polską politykę. Istota tego pomysłu polega na wytworzeniu złudzenia „nowej normalności”, wspomaganej transferami pieniędzy do portfeli wyborców, połączonej z agresywnym konceptem ideologicznym i zmienianiem systemu państwa.
Pod wpływem pisowskiej zmiany systemu oświaty polska szkoła w szaleńczym tempie odjeżdża od wymogów i potrzeb współczesnego świata.
System lecznictwa publicznego, zamiast leczyć, nastawiony jest na to, by się pacjenta pozbyć. Odesłać do kolegi. Zwłaszcza gdy pacjent jest ciężko chory i generuje najwięcej kosztów.
Na polu ochrony środowiska PiS zignorował rzeczywistość i w konsekwencji zderzył się ze ścianą.
Polityka historyczna jest integralną częścią wielkiego projektu, który najpierw służył walce o władzę, a teraz służy utrzymaniu i utrwaleniu tej władzy. Odgrywa rolę wyższego, opatrznościowego uzasadnienia, dlaczego PiS ma prawo panować.
Piotr Gliński przejdzie do historii jako figura ministra kultury, który uparcie centralizował, rządził sprawnie, a dzielił najskuteczniej.
Zmiany w wymiarze sprawiedliwości były najważniejszym elementem planu rządzenia PiS. Przejął już władzę ustawodawczą i wykonawczą, potrzebował sądowniczej. Po czterech latach miało być pozamiatane. Nie jest – dzięki oporowi sędziów i wsparciu społeczeństwa.
PiS postawił na relacje z Amerykanami, choć przyjaźń z ekipą Donalda Trumpa jest ryzykowna i dużo kosztuje. W Europie Polska straciła na znaczeniu, przede wszystkim z powodu naruszeń standardów praworządności.
Polska gospodarka została całkowicie podporządkowana celom politycznym. I dała radę dzięki koniunkturze. Teraz koniunktura słabnie, a rząd zaczyna dobierać się do przedsiębiorców, majstrując przy składkach na ZUS. To źle rokuje.
Po prawie trzech miesiącach Zbigniew Ziobro odpowiedział na wnioski kilkudziesięciu osób (w tym piszącego ten tekst) o odwołanie prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia Macieja Mitery.
PiS ryzykuje bardzo dużo. Może oczywiście być tak, że członkowie komisji się pomylili, ale jeśli nie, to Kaczyński wyjdzie na człowieka, który nie umie pogodzić się z porażką w wolnych wyborach w państwie, które sam przez ostatnie cztery lata urządzał.
Wchodzisz do kawiarni, rozglądasz się: wszystkie stoliki takie same, jednoosobowe. Siadasz przy jednym, podchodzi kelner i prosi o nieużywanie smartfona – masz czas dla siebie. Możesz zanurzyć się w myślach, poczytać, przejrzeć czasopismo. Teraz obiad będzie dla ciebie i tylko dla ciebie, bo jesteś w wyjątkowym miejscu – w pierwszej na świecie jednoosobowej kawiarni EENMAAL w Amsterdamie.
Rozpoczyna się sezon grzewczy, a wraz z nim wraca smog. Czy musi on być częścią polskiego losu? Kraków i inne miasta pokazują, że nie.
Małgorzata Tracz, przewodnicząca Zielonych, o tym, czym zamierza zajmować się w Sejmie, o górnikach, którzy nie widzą w węglu przyszłości i o współpracy z Grzegorzem Schetyną.
Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.
Celem Rosji jest podzielenie społeczeństw demokratycznych i skłócenie ich w ramach wspólnot i sojuszy, takich jak UE czy NATO – mówi dziennikarz „Polityki” Grzegorz Rzeczkowski, który za książkę „Obcym alfabetem” został nominowany do prestiżowej nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego.
Spora część wyborców popiera postulaty Lewicy, a PO jest osłabiona. Podzielenie się tuż po wyborach utrudni SLD, Wiośnie i Razem przegonienie partii Schetyny.
Jak wiadomo z historii wojskowości, łatwiej coś zdobyć, niż utrzymać. W piątek w Warszawie o przyszłości izby rozmawiali senatorowie Koalicji Obywatelskiej.
Borys Budka zapowiedział start w styczniowych wyborach na szefa PO. Czy ma szansę wygrać z najbardziej doświadczonym w takich rozgrywkach politykiem opozycji?
Gen. Leszek Surawski, poprzedni szef sztabu generalnego Wojska Polskiego, znalazł pracę w firmie zajmującej się lobbingiem na rzecz zagranicznych dostawców uzbrojenia.
Nie było żadnej farmy trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nie było afery hejterskiej. Była „zorganizowana akcja insynuacji i oskarżeń wobec sędziów” – oświadczyła Krajowa Rada Sądownictwa.
Żaden ze scenariuszy, który wchodzi w grę, nie ma nic wspólnego z państwem prawa. Wszystkie są kuglarstwem, psuciem państwa i kompromitacją władzy. Jeszcze bardziej obniżą wiarygodność Polski za granicą. Niestety, są dokładnie tym, czego po PiS można się spodziewać.
Amber Gold to nie tylko sprawa o oszustwo wobec 18 tys. osób na kwotę 850 mln zł. To także sprawa polityczna, w której sąd orzekał pod niezwykłą presją. I sprawa o świadomość ekonomiczną Polaków.
Awaria w warszawskiej oczyszczalni Czajka natychmiast zmieniła się w spór polityczny o to, kto lepiej może sobie poradzić z tego typu trudnościami: rząd czy samorząd? Spór symptomatyczny – element otwartej walki władzy centralnej z lokalną.
Jarosława Kaczyńskiego – który miał po wyborach przejść operację kolana i spokojnie się rehabilitować – czeka niełatwy początek kadencji, a w jego obozie dzieje się bardzo dużo i bardzo ciekawie.
Ten parlament będzie bardzo barwny i mozaikowy, co w zwykłych warunkach byłoby dobre, bo pluralizm jest ważny. Ale możliwe podziały osłabiają siłę opozycji – uważa dr Anna Materska-Sosnowska.
PiS wygrał wybory do Sejmu, powiększając znacznie zarówno swój dorobek procentowy (rekord od 1991 r.), jak i liczbę wyborców (rekordowe 8 mln głosów). Zwyciężył w 14 z 16 województw, z których wiele jeszcze niedawno było twierdzami Platformy Obywatelskiej. Sukces? Bez wątpienia. Ale większość sejmowa jest niewielka (235 mandatów – tyle, ile w 2015 r.), a na dodatek – czego w wieczór wyborczy chyba nikt się nie spodziewał – PiS utracił większość w Senacie.
PiS z rekordowym mandatem, ale wciąż odległe od absolutnej hegemonii. Opozycja nie posuwa się naprzód, choć i nie cofa. Na wielki przełom trzeba poczekać. Oto garść powyborczych danych i obserwacji.
Pięć partii przez najbliższe cztery lata będzie dostawać z budżetu pieniądze na swoje utrzymanie. Te, które znalazły się w Sejmie, otrzymają jeszcze dotacje, czyli zwrot kosztów kampanii. To spory zastrzyk finansowy.
Prof. Andrzej Rychard, socjolog, o tym, w jakim miejscu znalazły się władza i opozycja po wyborach.
Wielu posłów nie wróci w tej kadencji na Wiejską. Pokonała ich arytmetyka, a w niektórych przypadkach wyborcy po prostu powiedzieli: dość.
Opozycyjny pakt senacki zdobył 51 mandatów, PiS i jego sojusznicy – 49. Większość w tej izbie nie oznacza realnej władzy, ale to ważny sukces symboliczny. Pozwala też wpłynąć na niektóre nominacje.
Czekają nas prawdopodobnie kolejne cztery lata „dobrej zmiany”. Ale obywatele mogą budować państwo poza strukturami władzy politycznej.
Faszyści („paxowcy” spod znaku Bolesława Piaseckiego oraz „moczarowcy”) wielokrotnie zasiadali w Sejmie w czasach PRL i byli obecni w Sejmie wolnej Polski. Teraz będzie ich kilkunastu i po raz pierwszy znaleźli się w jednym ugrupowaniu.
Mateusz Morawiecki znów zostanie premierem, to pewne, bo tak zdecydował prezes Jarosław Kaczyński. Rzecznik rządu zapowiada, że skład nowego rządu poznamy w ciągu „dwóch, trzech tygodni”.
Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki wyborów do Sejmu i Senatu. Wybory wygrywa PiS, do Sejmu wchodzą Koalicja Obywatelska, SLD, PSL z Kukiz ’15 oraz Konfederacja.
Małgorzata Kidawa-Błońska osiągnęła najwyższy wynik w kraju. Do Sejmu wejdą m.in. lokalni aktywiści, przedstawiciele ruchów społecznych, ale też nacjonaliści. Jest kilka dużych porażek.
W „najważniejszych wyborach od 30 lat” żadne ze startujących ugrupowań nie uzyskało wyniku ani „według swoich nadziei”, ani „według obaw”. Sondażowy rozkład głosów da się opisać kilkoma sprzecznymi zdaniami.
Liczyliśmy na 260 mandatów, na ten moment jest 239 i nie wiadomo, czy do rana się utrzyma. Prezes nie jest zadowolony – mówi ważny polityk PiS zaangażowany w prace sztabu wyborczego.
W Sejmie wybranym przez kobiety PiS nie miałby większości, a Konfederacji nie byłoby wcale. PiS poparła wieś i wyborcy 50+, Koalicję Obywatelską – metropolie i menedżerowie.