DEBATA: Pojednanie polsko-rosyjskie w Katyniu?

Wspólne obchody trudnej rocznicy
Czy spotkanie Tuska i Putina na obchodach 70 rocznicy zbrodni katyńskiej to krok w kierunku pojednania obu narodów? - pytamy w naszej debacie.
Polityka.pl

Tusk i Putin spotkali się w zeszłym roku w Sopocie, w czasie obchodów rocznicy wybuchu II Wojny Światowej
Damian Kramski/Agencja Gazeta

Tusk i Putin spotkali się w zeszłym roku w Sopocie, w czasie obchodów rocznicy wybuchu II Wojny Światowej

Dokumenty katyńskie
BEW/Ullstein

Dokumenty katyńskie

Jak już we wrześniu pisała POLITYKA, możliwe jest spotkanie premierów Polski i Rosji, a więc Donalda Tuska i Władimira Putina na obchodach 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. I rzeczywiście – według informacji z Kancelarii Premiera, takie oficjalne zaproszenie Putina zostało w środę przekazane polskiej stronie.

To poważny sukces polityki zagranicznej Tuska, Sikorskiego i … profesora Adama Daniela Rotfelda, współprzewodniczącego polsko - rosyjskiej komisji do spraw trudnych. Decyzja Putina oznacza krok naprzód w stosunkach polsko - rosyjskich i w kierunku uznania przez obecne władze rosyjskie znaczenia prawdy o Katyniu i konsekwencji tej zbrodni dla stosunków pomiędzy oboma państwami i narodami. Umiarkowana, pragmatyczna polityka zagraniczna rządu Tuska przynosi efekty na i na Wschodzie –komentuje na swym blogu Daniel Passent.

- Gest Putina (niewątpliwie przygotowany przez dyplomację obu stron), będzie miał także znaczenie w polskiej polityce wewnętrznej. To plus dla rządu Tuska, umocnienie pozycji Sikorskiego (kandydata na kandydata Platformy w wyborach prezydenckich), odpowiedź na zarzuty Jarosława Kaczyńskiego, że Polska Tuska - Sikorskiego nie ma żadnych sukcesów w polityce zagranicznej – pisze dalej Daniel Passent.

Przeczytaj cały komentarz o możliwym spotkaniu Tusk-Putin, zamieszczony na blogu Daniela Passenta >>

Z kolei Adam Szostkiewicz w swym komentarzu pisze:

- Pojawiła się szansa na wydarzenie symboliczne. Jednak dużo zależy od tego, jak uroczystość przebiegnie i co powiedzą obaj premierzy. [...] Na symbolach, choć są ważne, bo wpływają na świadomość społeczną, nie powinno się jednak skończyć. Udział Putina powinien mieć konsekwencje. Polska oczekuje rehabilitacji polskich ofiar, pełnego dostępu do archiwów w sprawie tej zbrodni, a może i wznowienia śledztwa. A także nowej polityki Kremla w tej dziedzinie na użytek obywateli Rosji. Polityki informującej bez zniekształceń faktów i jednoznacznie potępiającej zbrodnię, jej autorów i sprawców - pisze Adam Szostkiewicz.

I dalej:

- Polska nic Rosji w tej sprawie nie jest w zamian winna. Jeśli kwietniowe siedemdziesięciolecie istotnie okaże się symbolicznym przełomem, Polska powinna jednak odpowiedzieć na gest Putina podobnym gestem dobrej woli, czyli dialogiem wyzbytym antyrosyjskich kompleksów i torującym drogę do przełomu już nie symbolicznego, lecz dyplomatyczno-politycznego.

Przeczytaj cały komentarz Adama Szostkiewicz o obchodach rocznicy katyńskiej >>

Pisaliśmy też w POLITYCE o sądowych perypetiach, jakie ma w Rosji sprawa mordu na polskich oficerach, wielokrotnie odwlekanym oficjalnym śledztwie w tej sprawie oraz o walce polskich rodzin ofiar katyńskich o prawdę (tutaj znajduje się ten tekst w naszym archiwum)

A my zapraszamy Państwa do DEBATY - czy możliwe jest pojednanie polsko-rosyjskie w sprawie Katynia. Dyskusja trwa na naszym forum >>

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj