Kraj

PO ustaliła szczegóły prawyborów

Christian Schwier / PantherMedia
W pierwszych dniach marca członkowie Platformy Obywatelskiej zaczną głosowanie w prawyborach. Nazwisko kandydata PO na prezydenta poznamy 27 marca.

Takie ustalenia zapadły w środę późnym wieczorem podczas spotkania członków specjalnego zespołu, który odpowiada za organizację prawyborów w PO. Startuje w nich dwóch polityków – marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i szef MSZ Radosław Sikorski.

W prawyborach wezmą udział wyłącznie członkowie Platformy, którzy do 18 lutego zostali zarejestrowani w centralnym rejestrze członków PO. Jest ich około 46 tysięcy. Co ciekawe, władze Platformy nie przyznały prawa wyborczego swym parlamentarzystom, którzy nie noszą legitymacji PO. Oznacza to, że w prawyborach nie wezmą udziału tak znani przedstawiciele Platformy w Brukseli i Warszawie jak marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, poseł Kazimierz Kutz, czy eurodeputowana Danuta Huebner.

Każdy z elektorów otrzyma pocztą najnowszy numer partyjnego pisma „POgłos”, w którym znajdzie się zestaw niezbędny do oddania głosu. Jego rozsyłanie rozpocznie się w pierwszych dniach marca. Oprócz czasopisma przesyłka zawierać będzie kartę do głosowania, szczegółową instrukcję oraz dwie koperty zwrotne: dużą z adresem zwrotnym i małą z hasłem (niezbędnym w głosowaniu internetowym). – Jeśli ktoś wybierze drogę listowną, będzie musiał wypełnić kartę, koniecznie dołączyć do niej kod i odesłać ­­– mówi poseł Jakub Rutnicki, jeden z członków zespołu.

Głosowanie listowne potrwa do 18 marca. Dzień później rozpocznie się internetowe, które potrwa do 25 marca. Każdy, kto wybierze ten sposób wskazania swego kandydata, będzie musiał zalogować się w specjalnym systemie, obsługiwanym przez wynajętą przez PO firmę.        

Nazwisko kandydata Platforma ogłosi podczas obrad Rady Krajowej PO, która 27 marca zbierze się w Warszawie. ­– Chcemy to uczynić w odpowiedniej formie. To przecież pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce ­– mówi Jakub Rutnicki.

Władze PO spodziewają się wysokiej frekwencji. – Zainteresowanie jest ogromne – przyznaje posłanka Iwona Śledzińska – Katarasińska, która również bierze udział w przygotowywaniu prawyborów.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną