Kraj

Jelenie za Komorowskim, kraski za Kaczyńskim

Wybory podzieliły świat zwierząt

Flickr CC by SA
Co wybory Polska, jak cięta nożem, głosuje wzdłuż granic rozbiorów. Ziemie należące niegdyś do zaboru pruskiego wybrały Komorowskiego, Kongresówka i Galicja poparły Kaczyńskiego. Podział ten obowiązuje jednak również w świecie zwierząt.
Polityka

Tomasz Padło z fundacji bezGRANICA, badającej trwałość rozbiorowych granic oraz Paweł Struś, kartograf z Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży ustalili, że między innymi jelenie pozostają wyjątkowo wiernie dawnemu rozdziałowi (patrz mapa). Naukowcy nie są pewni, dlaczego tak się dzieje, gdyż w całym kraju występuje ten sam gatunek jelenia, a lasy różnych części Polski powinny być dla niego równie atrakcyjne.

- Być może to pozostałość gospodarki łowieckiej państw zaborczych – mówi dr Jakub Borkowski z Instytutu Badawczego Leśnictwa w Sękocinie, specjalizujący się w badaniu życia polskich jeleni. - Szczególnie Niemcy dbali, by łowiska były pełne zwierzyny i intensywnie zwalczali kłusownictwo. Natomiast w lasach na wschodzie kraju więcej jest dużych drapieżników, tam także prowadzono intensywne działania podczas II wojny.

Podobnie granice rozbiorów respektują dziki, a także dwa gatunki ptaków drapieżnych, kania ruda i czarna, które najliczniej występują w zaborze pruskim. Z kolei głównie w byłym Królestwie Polskim, zwłaszcza na terenach, gdzie poparto Jarosława Kaczyńskiego, występuje kraska. Ten egzotycznie ubarwiony ptak krajobrazu rolniczego niegdyś był szeroko rozpowszechniony w całym kraju, ale od kilku dekad jej liczebność drastycznie maleje.

A które zwierzęta, zdaniem Państwa, najlepiej oddają charakter najważniejszych partii? Kameleon, kot, lis, wilk, a może struś? Wybierzmy zwierzęta - symbole polskich partii politycznych. Zapraszamy do głosowania.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną