Rząd będzie redukował administrację

Ciąć z głową
Rząd, za którego władzy powiększyły się szeregi urzędników, ogłosił plan cięć etatów w administracji publicznej. Celem jest 10 procent zatrudnionych.

Przedsięwzięcie uzasadnia się m.in. tym, że urzędnicy, którzy zachowają pracę, będą mogli być lepiej wynagradzani. Chodzić ma nie tyle o oszczędności, co o racjonalniejszą politykę zatrudnienia i zarządzania kadrami. I dobrze, nawet jeśli w rzeczywistości znaczenie ma też wydźwięk społeczny operacji: hasło „pogonimy biurokratów” chwyci przecież zawsze. Rzecz w tym, że automatyczne jej przeprowadzenie może uderzyć w koncepcję oparcia administracji publicznej, wzorem państw zachodnioeuropejskich, na zasadach służby cywilnej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną