Piłka ręczna - polska porażka

Bez serc, bez ducha
Piłkarze ręczni wracają z mistrzostw świata przegrani. Coś się w tej drużynie zacięło. Pytanie: na jak długo?

Słowa trenera Bogdana Wenty: „jestem rozczarowany, zdziwiony, obolały, przegrany”, mówią wszystko. Ósme miejsce na mistrzostwach świata to porażka. Jednak bardziej od suchego wyniku, boli styl, w jakim Polacy przegrywali. Z drużyny - w poprzednich turniejach porywającej kibiców charakterem - nic nie zostało. Zamiast chóru, był zlepek solistów, na ogół jeszcze fałszujących na potęgę. Tak jak kiedyś największą siłą drużyny Wenty była zespołowość i gotowość do umierania na boisku jeden za drugiego, tak na tych mistrzostwach Polscy właściwie w każdym meczu zostawiali po sobie wrażenie bylejakości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną