Bronisław Komorowski: oceniamy prezydenta

Dokąd pójdzie prezydent?
Jakim prezydentem jest Bronisław Komorowski? Niby prowadzi w rankingach społecznego zaufania, ale mówi się głównie o jego gafach. Stabilizuje polską politykę, ale czy coś do niej wnosi?
Bronisław Komorowski na schodach Pałacu Prezydenckiego.
Leszek Szymański/PAP

Bronisław Komorowski na schodach Pałacu Prezydenckiego.

Jeszcze tylko miesiąc i minie rok od czasu, gdy w dramatycznych okolicznościach Bronisław Komorowski pojawił się na ekranach telewizorów, by wygłosić swe pierwsze „orędzie” sprowadzające się do oznajmienia, że po śmierci Lecha Kaczyńskiego przejął jego obowiązki. I chociaż przez kilka miesięcy był tylko pełniącym obowiązki głowy państwa, w gruncie rzeczy na obecnym urzędzie jest już szmat czasu. Wystarczająco długo, by pokazać własny styl i główne przesłania.

10 kwietnia 2010 r. zaciążył nie tylko nad (przyspieszoną) kampanią wyborczą, inauguracją oraz pierwszymi miesiącami sprawowania obecnej funkcji. Ciąży nadal. Powoduje, że czasem na drugi plan schodzą sprawy istotne z punktu widzenia sprawowanego urzędu, a dominują te, które są pochodną katastrofy.

Scenariusz bez autora

Przykłady z ostatnich dni – sprawą równie często dyskutowaną jak termin wyborów parlamentarnych i to, czy będą one trwały jeden dzień czy dwa, była nieobecność Jarosława Kaczyńskiego na partyjnych konsultacjach u prezydenta. Tak zresztą jest zawsze, gdy prezes PiS demonstracyjnie Komorowskiego lekceważy, w ślad za czym idą aroganckie wypowiedzi członków jego partii (skądinąd zaciekle krytykujących „przemysł pogardy”, uruchomiony jakoby wobec poprzednika Komorowskiego).

Przy planowaniu obchodów rocznicy katastrofy ciągle przypominano, a czynił to także sam prezydent, że najważniejsza będzie tu wola rodzin.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną