Kraj

PJN partią. Sąd zarejestrował statut

Joanna Kluzik - Rostkowska i posłowie PJN Joanna Kluzik - Rostkowska i posłowie PJN Witold Rozbicki / Reporter
Warszawski sąd okręgowy zarejestrował statut Polska Jest Najważniejsza i wpisał ugrupowanie do rejestru partii politycznych pod nazwą „Stronnictwo PJN” .

Tylko pod taką nazwą partia Joanny Kluzik – Rostkowskiej może występować oficjalnie. To ma odróżnić „ten” PJN, od stowarzyszenia Polska jest Najważniejsza, który wcześniej założyła grupa osób o poglądach prawicowych (niedawno jego szefem został prof. Jan Żaryn).

Stronnictwo PJN za jeden z głównych celów postawiło sobie „zabiegać o realizację polskiej racji stanu na arenie międzynarodowej i optymalne warunki rozwoju Rzeczpospolitej Polskiej w ramach Unii Europejskiej.”

Nauczeni przykrym doświadczeniem z PiS założyciele nowej partii nie dali swojemu prezesowi uprawnień do zawieszania członków (z tego prawa chętnie korzysta Jarosław Kaczyński). W partii Kluzik – Rostkowskiej – prezes, zarządy wojewódzkie i krajowy mogą tylko wnioskować do wojewódzkich sądów partyjnych lub krajowego o upomnienie kogoś, naganę, zawieszenie do dwóch lat lub wykluczenie.  – Staraliśmy się, aby nasz statut odzwierciedlał jak najbardziej demokratyczne zasady współpracy w naszej partii – mówi Elżbieta Jakubiak.

Polska Jest Najważniejsza tak samo jak partia Jarosława Kaczyńskiego przewidziała statutowe sympatyzowanie z partią. Zgodnie ze statutem złożonym w sądzie rejestrowym, aby zapisać się do PJN trzeba mieć skończone 18 lat, sympatykami może zostać każdy o dwa lata młodszy. Na stronie internetowej PJN zarejestrowało się już ponad 15 tys. sympatyków, którzy według statutu, powinni popierać realizację celów i programu PJN oraz współpracować przy kampaniach wyborczych. Program partii ma powstawać w statutowych Klubach Tematycznych, które będą wspierać Radę Krajową przy ustalaniu kierunków działania PJN.

 

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

CZECHY: Bezlitośni komornicy

Huragan, który niedawno uderzył w Morawy, nie tylko pozrywał tysiące dachów, lecz także odsłonił patologię czeskiej branży komorniczej, ścigającej za długi nawet dzieci.

Tomasz Maćkowiak
02.08.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną