„Raport” PiS o katastrofie smoleńskiej

Rząd Tuska w kokpicie
- To piękne studium dla studentów psychologii – powiedział płk Edmund Klich po prezentacji pierwszej części tak zwanej „białej księgi” przedstawionej przez Antoniego Macierewicza. Rzeczywiście – dwudniowy spektakl pokazuje, jak można manipulować oceną faktów, by wywołać pożądane wrażenie u odbiorcy.

Być może po prezentacji części drugiej płk Klich podniósłby poprzeczkę i uznał, że jest to studium już dla bardziej zaawansowanych, na przykład młodych pracowników nauki. W części pierwszej jako winnych smoleńskiej katastrofy wskazano oczywiście Rosjan, w części drugiej jako współwinnych rząd Tuska, w szczególności w osobach premiera, a także ministrów: Sikorskiego, Klicha, Kopacz, Arabskiego oraz szefa BOR Janickiego. Wina prezydenta Komorowskiego jest w zasadzie mniej ważna, on tylko złamał konstytucję, przejmując jako marszałek Sejmu zbyt pospiesznie władzę w państwie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną