Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

Ziobro, Kurski i Cymański usunięci z PiS

Zbigniew Ziobro - gwiazda PiS poza PiS. Zbigniew Ziobro - gwiazda PiS poza PiS. Filip Błażejowski / Forum
Stało się to, czego można było się spodziewać od pewnego czasu – Zbigniew Ziobro i jego stronnicy z Parlamentu Europejskiego zostali wyrzuceni z Prawa i Sprawiedliwości.

Taką decyzję na piątkowym posiedzeniu podjął Komitet Polityczny PiS, choć nie jest tajemnicą, że stoi za nią sam prezes Jarosław Kaczyński. O tym, że klamka zapadła poinformował dziennikarzy w krótkim komunikacie rzecznik prasowy partii Adam Hofman. Motywów nie podał. Tzw. ziobryści znaleźli się na cenzurowanym po wypowiedziach z ostatnich tygodni, w których domagali się demokratyzacji partii i podjęcia debaty o zmianach w PiS. Ostatnia szansa na porozumienie upadła w środę, gdy grupa Ziobry odrzuciła ultimatum Kaczyńskiego, który zażądał milczenia i oddania się do jego dyspozycji.  

Oprócz Ziobry z szeregów partii usunięci zostali jego zwolennicy, europosłowie Jacek Kurski i Tadeusz Cymański. Ten pierwszy tak skomentował decyzję władz PiS: - Chcieliśmy ratować partię i powiedzieć „dość już klęsk”, ale po kolejnej klęsce, gdy mamy trzy lata na przeformatowanie się. Ta decyzja świadczy o tym, że są ludzie, którzy chcą rządzić prawicą za wszelką cenę, a nie dać jej zwyciężyć w wyborach. Próba odnowy, by PiS znów zwyciężał, została zdławiona.

Wcześniej, w piątkowe popołudnie, cała trójka stanęła przed partyjnym rzecznikiem dyscypliny Karolem Karskim, który miał zarekomendować Komitetowi takie właśnie rozwiązanie. Wszyscy wyrzuceni zapowiedzieli złożenie odwołań do sądu partyjnego.

Niewykluczone, że konsekwencją wyrzucenia z PiS byłego ministra sprawiedliwości będą odejścia z partii posłów związanych z Ziobrą. Zaliczają się do nich m.in. Arkadiusz Mularczyk, Marzena Wróbel, Beata Kempa oraz Andrzej Dera.   

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Omikron. Czy faktycznie potrzebna nam nowa wersja szczepionki?

Żaden z dotychczasowych wariantów SARS-CoV-2 nie wymagał wprowadzenia zaktualizowanej wersji szczepionki. Omikron jest pierwszym, w przypadku którego taka ewentualność na poważnie jest brana pod uwagę. Jednak – czy to w ogóle konieczne? Są wątpliwości.

Piotr Rzymski
18.01.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną