Co pan tu widzi? - testy psychologiczne do kosza

Kleks na umyśle
Psychologowie od kilku dekad spierają się, czy na podstawie tego, co człowiek zobaczy w atramentowym kleksie, da się zdiagnozować jego stan psychiczny. W Polsce za sprawą owych plam można na lata trafić do więzienia.
Tablice doktora Hermanna Rorschacha.
materiały prasowe

Tablice doktora Hermanna Rorschacha.

„Psychologia to nauka nie czary” – w koszulkach z takim napisem część wykładowców i studentów tego kierunku w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, na Uniwersytetach Łódzkim, Warszawskim i Wrocławskim zamierza pojawiać się na zajęciach. To protest przeciwko stosowaniu przez psychologów tzw. testu plam atramentowych Rorschacha.

Część środowiska naukowego uważa ów test za narzędzie pseudonaukowe i niebezpieczne dla badanych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną