Pies czyli kot

Skrzydlate słowa
Piątek, 11 maja. Przywiązanie polskiego społeczeństwa do wolności słowa i do innych wolności szlacheckich, ale przede wszystkim do kultury języka i sztuki szermierki słownej – zyskało potwierdzenie.

I to jak ważne. Przywiązanie zademonstrowało się niechcący. Pod Sejm przyjechał Pan Duda i Jego Trupa z instalacją performerską „Spólnymi łańcuchy opaszmy ziemskie kolisko”. Kolisty gmach Sejmu aż kusił, by go opasać. Już pachniało Mickiewiczem. W środku gmachu wybrańcy społeczeństwa zestrzelili „w jedno ognisko duchy”. I zaczęło się widowisko, jakiego paryski Grand Guignol by się nie powstydził. Wykonawcy genialnie improwizowali na dowolny temat.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną