Była posłanka Beata S. skazana

Uwaga na agentów
Wyrok skazujący w sprawie byłej posłanki Beaty S. (trzy lata więzienia) i burmistrza Helu Mirosława W. (dwa lata w zawieszeniu) najbardziej ucieszył agenta Tomka, czyli obecnego posła Tomasza Kaczmarka. Sąd uznał jego metody za dopuszczalne.

Wyrok nie jest prawomocny, skazani bez wątpienia będą się odwoływać. Prawdziwe przesłanki, jakimi kierował się warszawski sąd ferując swój werdykt poznamy, kiedy powstanie pisemne uzasadnienie. Wygłoszone na gorąco powody, dla których skazano byłą poseł i burmistrza, chociaż z wyrokami podobno nie należy dyskutować, bez wątpienia dyskusję wywołają. Sąd usankcjonował bowiem wynalazek Centralnego Biura Antykorupcyjnego z czasów rządów PiS – każdy jest podejrzany i na każdego można urządzić zasadzkę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną