Brygida Grysiak i jej książka o aborcji

Buju, buju
Na dyskusję dotyczącą aborcji nałożono w Polsce knebel. Ma być za życiem, a jak nie – to znaczy, że za śmiercią. A po środku tzw. kompromis aborcyjny, który nakazuje ślepotę na fakty i rzeczywistość.

Kompromis w praktyce jest jeszcze bardziej restrykcyjny niż w ustawie, bo odmawia kobietom legalnego zabiegu, nawet w przypadkach, gdy prawo je dopuszcza. Do tego jeszcze zawiera pomysły posłów, żeby ustawa była jeszcze bardziej ”za życiem” i zabraniała aborcji w każdej sytuacji. A o tym, co się dzieje w podziemiu, cicho sza.

Książka dziennikarki TVN, Brygidy Grysiak „Wybrałam życie” wpycha nam ten knebel do gardła jeszcze głębiej. Jest rodzajem moralnego szantażu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną