Kraj

Okrutny futbol

Wojciech Kuczok o hiszpańskich mistrzach

Wojciech Kuczok – prozaik, poeta i krytyk filmowy. Za powieść „Gnój” otrzymał m.in. Paszport POLITYKI oraz Nagrodę Literacką Nike. Wojciech Kuczok – prozaik, poeta i krytyk filmowy. Za powieść „Gnój” otrzymał m.in. Paszport POLITYKI oraz Nagrodę Literacką Nike. Leszek Zych / Polityka
Dajcie mi już spokój z tym kibicowaniem, głowa mnie boli, chcę pod lipę, gdzie szpacy i słowicy. Wczoraj był finał i znowu wygrali lepsi, a ja mam tę parszywą skłonność do kibicowania słabszym, zapewne to efekt setek godzin wychowawczych spędzonych na oglądaniu reprezentacji Polski.

Na mistrzostwach Europy już od czterech lat jedno jest pewne – jeśli jakaś drużyna zagra mecz zachwycający, niechybnie w następnym dostanie łomot. Wtedy Holandia van Bastena grała z fantazją i polotem, wszystko funkcjonowało perfekcyjnie, nawet Robben jeszcze wydawał się altruistą – aż tu przyszedł mecz z niemrawą wcześniej Rosją i nagle duch gry pięknej i skutecznej przeniósł się na Arszawina z kolegami. Zdemolowali Holendrów ze słowiańską fantazją, Europa była zauroczona, na fali tego zauroczenia menedżerowie zachodnich klubów zaczęli ściągać do siebie zawodników za samo rosyjskie brzmienie nazwisk (niestety, żaden z naszych się wtedy przez pomyłkę nie załapał, nawet Żewłakow), tymczasem w starciu z Hiszpanią Sborna zmiękła, oklapła i padła bez ducha.

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019