Kraj

System error

Żakowski z Kingą Dunin: jak naprawić służbę zdrowia

Często człowiek ma jakieś symptomy latami, ale się nie leczy, bo nie uważa, że jest chory, nie ma czasu, nie wierzy, że lekarz się tym zajmie. Często człowiek ma jakieś symptomy latami, ale się nie leczy, bo nie uważa, że jest chory, nie ma czasu, nie wierzy, że lekarz się tym zajmie. Kallista Images/Visuals Unlimited / Corbis
Kinga Dunin, socjolog medycyny, wykładowczyni na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, o trójkącie bermudzkim lekarz–pacjent–system NFZ, w którym przepadają nie tylko pieniądze i ludzkie zdrowie.
Kto ufa lekarzowi, jest dobrej myśli, wierzy w skuteczność zaleceń, ten ma większą szansę, że mu leczenie pomoże.Thom Lang/Corbis Kto ufa lekarzowi, jest dobrej myśli, wierzy w skuteczność zaleceń, ten ma większą szansę, że mu leczenie pomoże.

Jacek Żakowski: – Co się dzieje ze służbą zdrowia?
Kinga Dunin: – Brakuje pieniędzy.

Bo składka jest za niska?
W Unii tylko Rumunia wydaje mniej na obywatela. Unijna średnia to 7,5 proc. PKB. My wydajemy 5 proc. A polski system generuje niepotrzebne koszty.

Mimo reform?
W dużym stopniu z powodu reform. Takie zmiany, jakie się u nas przeprowadza, radykalizują wady złego systemu.

Czytaj także

Ludzie i style

Tabletka na HIV przyczyni się do ograniczenia nowych zakażeń?

Osobom prowadzącym ryzykowne życie seksualne marzenie o szczepionce na AIDS zastąpiła praktyka regularnego przyjmowania tabletki.

Paweł Walewski
25.06.2019