Kraj

Dobry człowiek z Jasienicy

Parafianie murem za proboszczem

Jasienica ma już wprawę w bronieniu księdza Lemańskiego. Pierwszy protest był trzy lata temu, gdy kuria chciała go odwołać, bo „się zagalopował z Żydami”. Jasienica ma już wprawę w bronieniu księdza Lemańskiego. Pierwszy protest był trzy lata temu, gdy kuria chciała go odwołać, bo „się zagalopował z Żydami”. Leszek Zych / Polityka
Wygląda, jakby parafianie księdza Wojciecha Lemańskiego wypowiedzieli posłuszeństwo Kościołowi. Bronią zawzięcie proboszcza, który obraził biskupa, przygarnął dzieci z in vitro, udzielał wywiadów antykościelnym mediom, a nade wszystko „trzymał z Żydami”. Coś dziwnego stało się w tej parafii.
Ks. Lemański jest proboszczem w Jasienicy od siedmiu lat.Leszek Zych/Polityka Ks. Lemański jest proboszczem w Jasienicy od siedmiu lat.

Pani Jadzia z ul. Centralnej jest bardzo zdenerwowana. Od paru dni nie może spać, bo stale myśli o księdzu Wojciechu. Żeby dobrego człowieka tak upokorzyć, do domu starców odsyłać. – Niech sobie ci starzy, grubi biskupi sami idą na emeryturę – proponuje, a przejeżdżająca na rowerze sąsiadka dorzuca: – Pijaki, łajdaki, diabła warte.

Centrum medialne

Niebieski blaszak przy ul. Słonecznej wypełnia zapach płynu do trwałej ondulacji.

Polityka 29.2013 (2916) z dnia 16.07.2013; Kraj; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobry człowiek z Jasienicy"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020