Wyrok NSA w sprawie apostatów

Bliżej normalności
Kościoły są autonomiczne, jeśli chodzi o własnych członków, ale suwerenne państwo ma obowiązek chronić dane osób, które z Kościoła wystąpiły – ten wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego przerywa dziwną sytuację prawną, w jakiej od lat tkwią polscy apostaci.

Po fali apostazji w latach 2005 - 2006 Konferencja Episkopatu Polski wydała instrukcję, że aby wystąpić z Kościoła, należy osobiście zgłosić się do proboszcza z aktem chrztu i dwoma świadkami. Ta dziwna, często upokarzająca procedura nie dawała żadnej gwarancji, że apostazja została w kościelnych księgach odnotowana. Apostaci nie mieli żadnej możliwości, by to sprawdzić, upewnić się, że Kościół nie przetwarza ich danych, nie liczy do kościelnych statystyk. Bezpośrednim impulsem do złożenia apostazji bywa właśnie fakt, że „katolicka większość” jest używana jako argument w sporach politycznych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną