Moda na testy DNA

Wojny genowe
Coraz trudniej zdradzać, wypierać się ojcostwa czy komuś je wmawiać w czasach, gdy badania DNA są dostępne na wyciągnięcie ręki.
Dziś testy DNA na ojcostwo zeszły pod strzechy. Liczba wykonywanych rocznie badań sięga kilkunastu tysięcy.
Michael Travers/PantherMedia

Dziś testy DNA na ojcostwo zeszły pod strzechy. Liczba wykonywanych rocznie badań sięga kilkunastu tysięcy.

Ostatnio tabloidy i serwisy plotkarskie pasjonowały się, czy aktor Piotr Zelt jest ojcem dziecka młodej modelki, z którą był związany. Podobno nabrał wątpliwości po rozmowach ze znajomymi i zlecił przeprowadzenie testów DNA, które wykluczyły, że to jego dziecko. Według prawa jednak nadal formalnie jest ojcem i musi płacić alimenty, zanim w sądzie nie przeprowadzi sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. Dopiero potem ewentualnie może ubiegać się o zwrot pieniędzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną