Myśliwski: w rzeczach banalnych kryje się otchłań [Świąteczna POLITYKA]

Z książki muszę wyzdrowieć
Rozmowa z Wiesławem Myśliwskim o współczesnym człowieku, wykorzenionym i rozlecianym, oraz pisaniu jako eksperymencie na sobie.
Wiesław Myśliwski (ur. 1932 r. w Dwikozach), jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, autor powieści i dramatów, często omawiany w kontekście tzw. literatury chłopskiej.
Rafał Michałowski/Agencja Gazeta

Wiesław Myśliwski (ur. 1932 r. w Dwikozach), jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, autor powieści i dramatów, często omawiany w kontekście tzw. literatury chłopskiej.

Justyna Sobolewska: – Udało się panu przepisać notes z telefonami?
Wiesław Myśliwski*: – Nie, to okazało się niemożliwe. Podejmowałem kilka prób, w związku z czym mam kilka notesów. I czasem nie wiem, w którym notesie mam szukać jakiegoś nazwiska, adresu, telefonu. Na czym bowiem polega takie przepisanie? Na tym, żeby wyrzucić wszystkie nazwiska, adresy, telefony, które – mówiąc enigmatycznie – „zdezaktualizowały się”, a zostawiać tylko te, które dalej mogą nam służyć.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną