Kraj

Ruchy Palikota

Kwaśniewski, Piskorski, kogo jeszcze odprawi Palikot?

Maciej Biedrzycki / Forum
Janusz Palikot już zapewne wie, że wybory do europarlamentu ma przegrane, że to Janusz Korwin-Mikke zajmie miejsce zwycięskiego radykała i że Twój Ruch musi rozpocząć jakąś nową batalię, jeśli w ogóle chce przetrwać w polskiej polityce.

I jak zawsze wyrywa do przodu, odrywając się od sojuszników i układów, w których jeszcze niby trwa, czyli od Europy Plus Twój Ruch (EPTR). Najpierw wypowiedział się lekceważąco o Aleksandrze Kwaśniewskim, którego markę jako patrona EPTR wycenił na 1–2 procent, co jest pikantne, gdyż w niektórych sondażach ta formacja osiąga właśnie 2 proc. Jednocześnie krytycznie wypowiedział się o Pawle Piskorskim, szefie Stronnictwa Demokratycznego i koalicjancie w tejże Europie Plus, który opublikował właśnie książkę z różnymi zarzutami, oskarżeniami i pomówieniami wobec Tuska i jego środowiska politycznego.

To dyskredytowanie Kwaśniewskiego trwa zresztą już jakiś czas, przynajmniej od momentu, gdy były prezydent wyjechał do Rzymu, by wziąć udział w kanonizacji Jana Pawła II. Janusz Palikot najwidoczniej przeprowadził remanent polityczny i wyszło mu, że politykowanie pod autorytetem i wedle złotego środka Kwaśniewskiego krępuje Twój Ruch i pozwala konkurencyjnej Nowej Prawicy docierać do młodego pokolenia z antysystemowym przekazem. Zatem zamierza chyba wrócić do starego i niby-gwarantowanego przekazu antyklerykalnego, z nadzieją że w kolejnych wyborach, zwłaszcza tych parlamentarnych, odzyska łaskę i powodzenie. Tę kampanię antyklerykalną rozwija już od kilku przynajmniej tygodni, wzmacnia ją także wydaną właśnie książką (napisaną wspólnie z Cezarym Michalskim i dodać trzeba, że interesującą), której tytuł wszystko mówi: „Zdjąć Polskę z krzyża”.

Ten kierunek oznacza także, że Janusz Palikot zarzucił te lewicowe marzenia i obietnice, którymi szermował jeszcze rok temu, a to stając do rywalizacji z SLD, a to wystawiając do oficyny Twojego Ruchu znanego lewicowca i działacza społecznego Piotra Ikonowicza.

Uwalniający się od lojalności wobec swoich kolegów i patronów w EPTR Janusz Palikot znowu będzie mógł swobodnie być niepohamowanym radykałem i prowokatorem, co jednak na pewno nie będzie miało już żadnej świeżości, a poza tym obciążone będzie podejrzeniem o stosowanie socjotechnicznego koniunkturalizmu.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Polsat skręca w prawo

Adam Hofman powiedział niedawno w TVP Info, że nie da się jednym przekazem dotrzeć do wszystkich, że PiS potrzebna jest jeszcze jedna prywatna „telewizja publiczna light”. Czy Polsat właśnie się nią staje?

Anna Dąbrowska
27.11.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną