Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Koniec Europy Plus. Palikota też?

Koalicja Europa Plus Twój Ruch nie wchodzi do europarlamentu. Koalicja Europa Plus Twój Ruch nie wchodzi do europarlamentu. Facebook
„Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało” – tym cytatem z Moliera można podsumować klęskę wyborczą koalicji E+TR. Kampania tego dziwnego tworu w dość zgodnej opinii obserwatorów należała do najgorszych w ostatnim 25-leciu.

Połączenie antyklerykalnego i antysystemowego niegdyś ugrupowania Palikota z kilkoma rozbitkami z SLD pod patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego od początku pachniało klęską. Koalicja nie miała jasnego zdania w prawie żadnej sprawie. Palikot zaczął kampanię od ataku na więzienia CIA – co było dość dziwnym pomysłem, gdy na pokładzie ma się prezydenta, który wspierał współpracę z Amerykanami w ich „wojnie z terroryzmem”.

Potem doszło do serii mniejszych i większych konfliktów między liderami, które partia próbowała przypudrować niezbyt udanymi spotami. Jeszcze przed głosowaniem E+TR Andrzej Celiński ogłosił klęskę, a inny – Kazimierz Kutz – że żałuje udziału w kampanii. W skrócie: seria niefortunnych zdarzeń.

Klęska koalicji E+TR w eurowyborach oznacza dalsze problemy dla ugrupowania Palikota. Przed Twoim Ruchem kolejne wybory – samorządowe, a partia nie ma silnego aparatu w terenie. Co więcej, inne ugrupowania, nawet słabsze, w eurokampanii przynajmniej ograły swoje nazwy. Partia Palikota nie osiągnęła nawet tego. A wyborców antysystemowych ukradł jej Janusz Korwin-Mikke.

Używając terminologii bokserskiej: to jeszcze nie nokaut, ale partia Janusza Palikota jest już liczona. Stanie do walki w przyszłorocznych wyborach do Sejmu i Senatu czy rzuci ręcznik?

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną