Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Ściganie za ściąganie

Użytkownikom torrentów pozostaje bronić się, wskazując, że udostępniają tak naprawdę nie cały plik, lecz szereg jego niewielkich fragmentów. Użytkownikom torrentów pozostaje bronić się, wskazując, że udostępniają tak naprawdę nie cały plik, lecz szereg jego niewielkich fragmentów. Maksym Yemelyanov / PantherMedia

Coraz większy niepokój budzą tysiące listów z żądaniami zapłaty 550 zł, wysyłane do polskich internautów, którzy ściągają z sieci niektóre filmy. U naszego zachodniego sąsiada taki proceder jest już mocno zakorzeniony i wielu kancelariom adwokackim daje źródło stałego zarobku. Niemcy dostają listy z groźbami i jednocześnie propozycjami ugody nie tylko za dzielenie się filmami, ale także muzyką czy grami komputerowymi. Niektórzy płacą kilkaset, a nawet kilka tysięcy euro, inni czekają lub konsultują się z prawnikami.

Polityka 28.2014 (2966) z dnia 08.07.2014; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >