Kraj

Ściganie za ściąganie

Użytkownikom torrentów pozostaje bronić się, wskazując, że udostępniają tak naprawdę nie cały plik, lecz szereg jego niewielkich fragmentów. Użytkownikom torrentów pozostaje bronić się, wskazując, że udostępniają tak naprawdę nie cały plik, lecz szereg jego niewielkich fragmentów. Maksym Yemelyanov / PantherMedia

Coraz większy niepokój budzą tysiące listów z żądaniami zapłaty 550 zł, wysyłane do polskich internautów, którzy ściągają z sieci niektóre filmy. U naszego zachodniego sąsiada taki proceder jest już mocno zakorzeniony i wielu kancelariom adwokackim daje źródło stałego zarobku. Niemcy dostają listy z groźbami i jednocześnie propozycjami ugody nie tylko za dzielenie się filmami, ale także muzyką czy grami komputerowymi. Niektórzy płacą kilkaset, a nawet kilka tysięcy euro, inni czekają lub konsultują się z prawnikami.

Polityka 28.2014 (2966) z dnia 08.07.2014; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Peter Handke – noblista nieoczywisty

Dla tegorocznego noblisty Petera Handkego nic nie jest oczywiste: żadna ideologia, stereotyp, chwilowa obserwacja.

Adam Krzemiński
15.10.2019