Kraj

Nieuleczalni

Pies czyli kot

Utkana z kwiatów tęcza od czasu do czasu zdobi warszawski plac Zbawiciela. Właściwie lepiej napisać od pożaru do pożaru.

I teraz po raz szósty została spalona. Tym razem tylko częściowo, bo personel okolicznych restauracji wybiegł w porę z gaśnicami. Na szczęście strażnicy miejscy, widząc pożar, natychmiast się schowali do służbowego samochodu i w tłumieniu ognia w ogóle nie przeszkadzali. Nie utrudniali społecznej akcji, dlaczego więc zostali natychmiast wyrzuceni z pracy? Przecież to bez sensu. Nie mogli przecież ośmieszać mundurów, bo w samochodzie mieli tylko małą gaśniczkę z pianą.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama