Kraj

Koniec początku

Sto dni premier Kopacz

Ewa Kopacz po pierwszych stu dniach nie przesądziła swojego sukcesu, ale też nie zaprzepaściła szansy. Ewa Kopacz po pierwszych stu dniach nie przesądziła swojego sukcesu, ale też nie zaprzepaściła szansy. Mateusz Jagielski / EAST NEWS
Pierwsze sto dni urzędowania premier Ewy Kopacz były dla niej niezłe, ale nie rozstrzygają, jak poradzi sobie w całym trudnym wyborczym roku.
Widać, że głównym problemem Ewy Kopacz w kolejnych miesiącach będzie budowanie wizerunku.Krystian Maj/Forum Widać, że głównym problemem Ewy Kopacz w kolejnych miesiącach będzie budowanie wizerunku.

Po prawdzie nie było to typowe sto dni nowego premiera. Żegnanie Donalda Tuska, prowadzone etapami, trwało długo, a Ewa Kopacz przez pierwsze pięć tygodni sprawowania funkcji szefowej rządu nie stała jeszcze na czele Platformy. Potem nadszedł grudzień i zwyczajowa kilkunastodniowa kanikuła, podczas której polityczne życie niemal zanika. Ponadto Ewa Kopacz nie rozpoczynała urzędowania jako lider partii tuż po zwycięskich wyborach – z napędem, z własnymi wizjami, pomysłami, energią debiutanta, z polityczną carte blanche.

Polityka 2.2015 (2991) z dnia 06.01.2015; Polityka; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Koniec początku"

Czytaj także

Kraj

Wpływowi znajomi prezydenta Dudy

Tylko nieliczni krakowscy znajomi i koledzy Andrzeja Dudy nie odwrócili się od niego. Została garstka. Ale za to wpływowa.

Anna Dąbrowska
09.07.2020