Paradowska: Ta kampania jest wyjątkowo niepoważna
Rozumiem, że w tej kampanii chodzi tylko o to, by zdobyć rozpoznawalność. Leszek Miller jest szalenie dumny, że pani Ogórek ma 75 proc. rozpoznawalności. Mogłaby mieć i 100 proc., ale to nie znaczy, że nadaje się na prezydenta – uważa Janina Paradowska.
Tadeusz Późniak/Polityka

Jak zauważył Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”, gość Poranka Radia TOK FM, problem kampanii polega na tym, że kwestie bezpieczeństwa zawłaszczył Bronisław Komorowski. – To, co ma do powiedzenia opozycja, to tylko tyle, że trzeba trochę więcej dać na obronę – mówił Wroński.

Dodał, że jest kilka spraw, którymi powinni zająć się kandydaci na prezydenta, jak choćby kwestia przygotowania Polski do przyjęcia euro. – O tym wiele razy mówił prezydent Bronisław Komorowski – zauważyła Paradowska.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną