Czujny Ruch Kontroli Wyborów

Zaangażowani
Prawicowy Ruch Kontroli Wyborów buduje na wybory prezydenckie własny system liczenia głosów i armię ludzi, która się tym zajmie. Będzie się działo.
Solidarni 2010, któremu przewodzi Ewa Stankiewicz, odbierane jest jako uliczne przedstawicielstwo PiS.
Michał Dyjuk/Reporter

Solidarni 2010, któremu przewodzi Ewa Stankiewicz, odbierane jest jako uliczne przedstawicielstwo PiS.

Wspólnym pomysłem prawicy – tej ulokowanej w PiS i jeszcze bardziej na prawo od niego – na odzyskanie państwa dla Polaków jest opowieść o sfałszowanych wyborach. Nie tylko tych ostatnich samorządowych, ale wszystkich po 1989 r. Choć dziwić może, że za sfałszowane uznają nawet i te w 2005 r., kiedy PiS zgarnął całą pulę. Aby położyć kres, postanowili zorganizować „armię ludzi, którzy staną naprzeciwko zorganizowanej grupy przestępczej fałszerzy wyborów” – tak mówiła w Częstochowie Ewa Stankiewicz na konferencji założycielskiej Ruchu Kontroli Wyborów (RKW).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj