Żakowski: Czeka nas religijne przesilenie i epidemia radykalnego chrześcijaństwa
Biskupi posuwają się do prostego polityczno-religijnego szantażu, stawiając parlamentarzystów przed wyborem: głosowanie za dopuszczeniem in vitro albo komunia.
Tadeusz Późniak/Polityka

Trzeba się zastanowić, czy zachowanie episkopatu jest legalne, czy wywieranie takiej pozaprawnej presji na parlamentarzystów może być tolerowane przez demokratyczne państwo.

Warto też się zastanowić, co się dzieje ze świadomością chrześcijan nie tylko w Polsce, ale też w innych miejscach na świecie.

W Ameryce koncepcja pełnej wolności religijnej zdobywa poparcie w kolejnych stanach. Wczoraj Arkansas uchwaliło takie prawo, a teraz gubernator zastanawia się, czy je przyjąć.

Nie jest to pierwszy stan, który ma tego typu pomysł. Bo także Indiana i 24 inne stany pracują nad prawem, które pod pretekstem ochrony wolności sumienia jednocześnie legalizuje dyskryminację między innymi mniejszości seksualnych. To jest już niezwykła epidemia i chyba czeka nas okres religijnego przesilenia.

Kolejna wojna religijna

Niedawno w „New York Times Book Review” pojawił się ciekawy tytuł: „Papież jest chrześcijaninem”. Coraz częściej mam wrażenie, że jest dość osamotniony wśród duchowieństwa, a także wśród radykalnych, politycznych wyznawców w wielu krajach świata.

Warto pomyśleć o tym, jak przetrwać kolejną wiszącą nad nami wojnę. Tym razem chodzi o wojnę religijną, która idzie przez Zachód. Nie tylko na styku cywilizacji liberalno-demokratycznej z islamem, ale także z radykalnym chrześcijaństwem.

Wypowiedź pochodzi z Poranka Radia TOK FM

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną