Jak polityczni zwycięzcy powinni rozmawiać z przegranymi

Wygrać i przetrwać
Wygrać jest łatwo. Ale co potem?
Dopiero kiedy pył bitewny opada, okazuje się, że poza tym, co zmieniło się w naszych relacjach z pokonanym wrogiem, ważne jest, co zmieniło się w nas i w nim.
Mirosław Gryń/Polityka

Dopiero kiedy pył bitewny opada, okazuje się, że poza tym, co zmieniło się w naszych relacjach z pokonanym wrogiem, ważne jest, co zmieniło się w nas i w nim.

Ciężkie czasy przyszły. Gdziekolwiek spojrzeć – napięcia, spory, konflikty, nawet wojny, chłodniejsze lub gorętsze. Cały nasz świat odpływa, a my razem z nim, bo nawet nie ma się czego przytrzymać. „Zielonej Wyspy” nie ma. Historia jak smok zieje ogniem dokoła. Zdaje się, że będzie tak przez dłuższy czas. Trzeba się przystosować do życia w niepokoju, który będzie stopniowo zmieniał nasze życie. Dopóki go tak nie zmieni, że wszystko znów zacznie do siebie pasować.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj