JOW-y nie uzdrowią polskiej polityki – z pięciu powodów

Mity hitu
JOW-y (a z nimi rockman Paweł Kukiz) stały się hitem obecnej kampanii prezydenckiej. Równocześnie są kolejnym w Polsce politycznym mitem, na który dają się łapać wyborcy.
Jacek Babiel/Agencja Gazeta

Oto lista największych nieporozumień związanych z konceptem, że jednomandatowe okręgi wyborcze są receptą na choroby państwa i rodzimej polityki:

1. Obowiązujący model mandatu parlamentarnego zakłada (co zapisano w konstytucji), że poseł jest w Sejmie reprezentantem narodu, nie zaś grupy swoich wyborców. Po prostu: zadania i status parlamentarzystów różnią się nieco od pozycji i roli lokalnych radnych. O ile w przypadku tych ostatnich można sobie wyobrazić, że będą walczyć wyłącznie o interesy wąskich grup, o tyle na szczeblu krajowym w grę wchodzi inna perspektywa, którą powinien być interes publiczny i dobro całego kraju.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną