Przed nami wybory, a Platforma ma problem z bohaterami afery taśmowej

Politycy drugiej świeżości
Pochwalić wypada półgębkiem byłego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego za to, że zrezygnował z kandydowania w jesiennych wyborach. Ale co z innymi?
Czy Ewa Kopacz szykuje długopis na ostatnie posiedzenie zarządu zatwierdzające listy wyborcze?
M. Śmiarowski/Kancelaria Prezesa RM

Czy Ewa Kopacz szykuje długopis na ostatnie posiedzenie zarządu zatwierdzające listy wyborcze?

Półgębkiem, bo refleksja przyszła spóźniona i nie była chyba do końca własna, skoro nie tak dawno temu, w momencie dymisji, Sikorski publicznie zapewnił, że Ewa Kopacz obiecała mu „jedynkę” w okręgu bydgoskim.

Ostatecznie zrezygnował jednak sam i trzeba docenić, że nie wdał się w upokarzającą byłego marszałka bijatykę o miejsce na liście, o którym koniec końców i tak zdecydowałaby Ewa Kopacz.

Pozostaje jednak pytanie o innych platformersów drugiej świeżości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną