Jedno z ostatnich przemówień prezydenta Komorowskiego: Szedłem drogą zgody i dialogu
Dziękuję za okazanie zaufania, za wspólne przekonanie, że Polska potrzebuje stabilności i przewidywalności w polityce – mówił ustępujący prezydent.
Youtube

Jedno z ostatnich przemówień prezydent Bronisław Komorowski wygłosił wieczorem we wtorek, 4 sierpnia, niespełna dwa dni przed zaprzysiężeniem Andrzeja Dudy. Komorowski dziękował Polakom za zaufanie i poparcie przed pięcioma laty i w ostatnich wyborach. „Było nas wiele milionów” – mówił prezydent.

Komorowski krótko podsumował swoją prezydenturę. „Początki były naprawdę bardzo trudne – zaznaczył. – Po katastrofie smoleńskiej emocje sięgały zenitu. Pomimo tego udało się szybko ustabilizować państwo”. Podkreślał zwłaszcza osiągnięcia w dziedzinach obronności, modernizacji armii i bezpieczeństwa. Ale też w kwestii polityki rodzinnej: „Udało się zbudować naprawdę dobry klimat dla rodziny. Trzeba iść dalej tą drogą”.

Wskazywał poza tym, że przez ostatnie pięć lat umocniła się pozycja Polski w NATO, prowadzono też „intensywną” politykę zagraniczną, której – w ocenie Bronisława Komorowskiego – zawdzięczamy wzrost gospodarczy. Polska – kontynuował prezydent – stała się liczącym krajem na arenie międzynarodowej, kojarzonym z sukcesami, konkurencyjnym.

W ostatnich dniach urzędowania Bronisław Komorowski podpisał ustawę o Radzie Dialogu Społecznego. „Jestem bowiem przekonany, że fundamentem dalszego rozwoju wolnej Polski jest właśnie dialog prowadzony pomiędzy obywatelami, pomiędzy ludźmi i strukturami” – mówił w wystąpieniu prezydent.

Przypomniał też, że wkrótce zostanie przeprowadzone referendum, a tuż potem odbędą się wybory parlamentarne. Na koniec zachęcił Polaków do działania na rzecz demokracji, a więc do korzystania m.in. z prawa wyborczego.

Pełna treść wystąpienia:

Drodzy Państwo!

Dobiega końca czas mojej prezydentury. Pragnę podziękować wszystkim, którzy pięć lat temu na mnie głosowali i tym, którzy poparli mnie w czasie ostatnich wyborów. Było nas wiele milionów.

Dziękuję za okazanie zaufania, za wspólne przekonanie, że Polska potrzebuje stabilności i przewidywalności w polityce i w gospodarce. Dziękuję za zrozumienie roli dialogu i kompromisu jako metody gwarantującej rozwój i funkcjonowanie państwa.

Początki były naprawdę bardzo trudne. Po katastrofie smoleńskiej emocje sięgały zenitu. Pomimo tego udało się szybko ustabilizować państwo poprzez mianowanie nowych dowódców armii, nowego szefa banku centralnego i wielu szefów innych instytucji centralnych.

Ofertę współpracy w sprawach najważniejszych dla Polski skierowałem do wszystkich sił parlamentarnych, m.in. zapraszając do Rady Bezpieczeństwa Narodowego opozycję. Nie wszyscy ofertę przyjęli. Tym niemniej to właśnie w obszarze bezpieczeństwa i obrony udało się uzyskać bardzo wiele. To nie tylko wzmocnienie wschodniej flanki NATO w obliczu zagrożenia na Wschodzie, ale także przyspieszenie procesów modernizacji technicznej armii polskiej. Temu ma służyć przywrócenie finansowania wojska na poziomie 2 proc. PKB. Bo w dalszym ciągu istotnym zadaniem jest i będzie dalsze umacnianie naszego bezpieczeństwa w niebezpiecznym świecie w niestabilnym regionie.

Wiem, że szerokie zrozumienie i szeroką akceptację zyskała polityka prorodzinna mająca na celu przełamanie kryzysu demograficznego. Udało się zbudować naprawdę dobry klimat dla rodziny. Trzeba iść tą drogą dalej.

Intensywna polityka zagraniczna była szansą na wykorzystanie bezprecedensowego osiągnięcia Polski, jakim był i jest nadal stały wzrost gospodarczy, i to pomimo kryzysu gospodarki świata zachodniego. Dlatego tak ważne są dalsze działania wzmacniające konkurencyjność i innowacyjność polskiej gospodarki.

Przez te pięć lat prezydentury miałem naprawdę ogromną satysfakcję, reprezentując Polskę wobec całego nieomal świata. Kilkaset wizyt zagranicznych w Polsce i moich wizyt w innych krajach to była świetna okazja do przeżywania dumy z polskich osiągnięć. Dumy z faktu, że świat zewnętrzny postrzega nas jako naród i jako państwo ogromnych sukcesów politycznych, gospodarczych, kulturalnych i sportowych.

Cieszę się, że moja służba Polsce na stanowisku prezydenta mogła zakończyć się podpisaniem ustawy o przywróceniu dialogu społecznego, dialogu przerwanego 2 lata temu. Jestem bowiem przekonany, że fundamentem dalszego rozwoju wolnej Polski jest właśnie dialog prowadzony pomiędzy obywatelami, pomiędzy ludźmi i strukturami. Dialog, który łączy ludzi o odrębnych, a często i sprzecznych interesach czy dążeniach. Bez dialogu trudno jest o porozumienie, trudno jest o kompromis, a bez zdolności do zawierania kompromisu nie ma dobrej demokracji.

Sprawując urząd Prezydenta, starałem się iść drogą zgody, dialogu i kompromisu. Wszystkim, którzy chcieli podążać tą samą drogą, raz jeszcze z całego serca dziękuję.

Drodzy Państwo!

Niedługo czeka nas referendum, czekają nas wybory parlamentarne. Zachęcam do aktywności, do wzięcia udziału i w referendum, i w wyborach. To od nas m.in. zależy jakość polskiej demokracji, od nas zależy, czy następne 25 lat polskiej wolności będzie równie dobre. Wszystkiego dobrego! Dziękuję raz jeszcze.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną