Kraj

Fala mocnych ludzi

Tęsknota za dyktatorem

Być jak Victor Orbán to cel Kaczyńskiego, który nie był też obcy Rokicie i Tuskowi. Być jak Victor Orbán to cel Kaczyńskiego, który nie był też obcy Rokicie i Tuskowi. Tomasz Adamowicz / Forum
Nie Jarosław Kaczyński i PiS są dzisiaj problemem, ale fala, która niesie jego i jemu podobnych od Francji i Węgier po Turcję i Rosję. Póki nie dotrzemy do jej źródeł, będzie nas zalewała.
Ponad 20 lat temu Ralf Dahrendorf ogłosił, że Europa, do jakiej dołączaliśmy, się skończyła, a wartości europejskie zostaną zastąpione przez wartości azjatyckie.Wolfgang Maria Weber/INTERFOTO/Forum Ponad 20 lat temu Ralf Dahrendorf ogłosił, że Europa, do jakiej dołączaliśmy, się skończyła, a wartości europejskie zostaną zastąpione przez wartości azjatyckie.

Od lat wiedziałem, że rosnący rozdźwięk (...) między narodem a tymi, którzy wypowiadają się w jego imieniu (...) musi doprowadzić do czegoś chaotycznego, gwałtownego i nieprzewidywalnego” – mówi bohater „Uległości” Michela Houellebecqa. Ja też wiedziałem. A państwo? Myśleliście, że czarne chmury krążące nad naszymi (polskimi, europejskimi, zachodnimi) głowami będą jak strzelba Czechowa, która wisi od początku sztuki, ale nie wystrzeli nawet w piątym akcie, bo boski inspicjent zapomniał o kapiszonach?

Polityka 42.2015 (3031) z dnia 13.10.2015; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Fala mocnych ludzi"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021