Rozmowa o Polsce? Tytuł debaty zdecydowanie na wyrost
Sukcesem Beaty Szydło jest to, że udało się jej nie odpowiadać na zadane pytania i z dużym spokojem powtarzać to, co jest dziś przesłaniem PiS: cała władza dla nas.
.
mat. pr.

.

W sztywnych, ustalonych przez sztaby wyborcze ramach nie zmieścili się ani dziennikarze, ani obie polityczki. Dziennikarze znów potraktowani zostali jak stojaki do mikrofonów, bez możliwości wyegzekwowania odpowiedzi na zadane pytania. A byłoby co egzekwować. Zwłaszcza od Beaty Szydło, która posiadła nadzwyczajną wprost umiejętność operowania frazesami. Można ją wręcz nazwać mistrzynią frazesu – wypowiada je z nadzwyczajną pewnością siebie.

Gdy zaś o Ewę Kopacz i Beatę Szydło jako polityczki idzie, to one też z trudem mieściły się w tych ramach, było to bowiem spotkanie dwóch osób występujących obecnie w zupełnie odmiennych rolach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną