Widziałem Polskę w ruinie. Niech Jarosław Kaczyński mnie teraz przeprosi
Wreszcie mi się udało. Zobaczyłem tę zrujnowaną Polskę, o której Jarosław Kaczyński, Beata Szydło i cała pisowska brać opowiada od miesięcy. Dech zabiera.
Tumblr

Przyznam – nie wierzyłem. Wątpiłem. Twierdziłem, że nie istnieje. Biję się w piersi tym mocniej, że pewnie długo jeszcze żyłbym w tej mało chwalebnej niewiedzy, gdyby nie przypadek. A właściwie obowiązek – to znaczy Wszystkich Świętych, które to święto – jak wiadomo – zmusza część zasiedziałych mieszkańców miast do wyjazdów w tzw. Polskę.

Więc pojechałem. Zobaczyłem i uwierzyłem, że nasz kraj to sama dykta.

Droga z Warszawy na wschód.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną