JAROSŁAW GOWIN: Miał być w MON, będzie w nauce
Komitet Polityczny PiS zatwierdził i ogłosił, którzy politycy staną na czele poszczególnych resortów. Przedstawiamy sylwetkę nowego ministra nauki i szkolnictwa wyższego – Jarosława Gowina.
Krzysztof Burski/Newspix.pl

Rocznik 1961. Studiował historię filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, ma też tytuł doktora (uzyskany w Instytucje Studiów Politycznych PAN; praca doktorska dotyczyła Kościoła w latach 1989–1999). Przez lata związany ze Społecznym Instytutem Wydawniczym ZNAK, wieloletni redaktor naczelny miesięcznika „Znak”. W latach 90. był związany ze środowiskami konserwatywnego ugrupowania Forum Prawicy Demokratycznej, Unii Demokratycznej, później Unii Wolności.

Jego kariera przy Wiejskiej zaczęła się 10 lat temu – najpierw został senatorem Platformy Obywatelskiej, a dwa lata później posłem. W 2011 r. wszedł do rządu Donalda Tuska jako minister sprawiedliwości. Wówczas zarzucano mu, że objął urząd, choć nie ma wykształcenia prawniczego, premier uznał to jednak za atut. Tak pisała o nim wówczas Janina Paradowska: „Dziś o Jarosławie Gowinie coraz częściej mówi się »minister gawędziarz«, zwłaszcza gdy idzie o rozwiązywanie problemów wymiaru sprawiedliwości”.

Chodziło głównie o to, że wiele zapowiadał, a niewiele zdziałał. Z resortem pożegnał się 2013 r. – bo otwarcie krytykował rządy Donalda Tuska. Z ówczesnym przewodniczącym PO w tym samym roku przegrał walkę o fotel szefa partii, odszedł z jej szeregów i rozpoczął budowę własnego ugrupowania, partii Polska Razem. W 2014 r. w wywiadzie dla „Polska The Times” mówił: „Jestem zwierzęciem mięsożernym. Chciałbym jeszcze kiedyś być członkiem rządu. To fascynujące doświadczenie, bo naprawdę można zrobić dużo dobrego. Bo realna władza w Polsce, czyli to »mięso« polityki, jest w rękach rządu”.

W wyborach parlamentarnych w 2015 r. startował z ostatniego miejsca na liście PiS w okręgu krakowskim i po raz trzeci zdobył mandat poselski. W czasie kampanii wyborczej po wypowiedziach Antoniego Macierewicza pojawiły się spekulacje, że to on miałby objąć stanowisko ministra obrony. Beata Szydło, żeby uspokoić sceptyków, ogłosiła, że „najbardziej prawdopodobnym” kandydatem na to stanowisko jest jednak Jarosław Gowin.

Tuż po wyborach nazwisko Macierewicza wróciło. Gowin bronił go w mediach: „To jest człowiek o pięknej biografii, szalenie odważny. Podjął się czegoś takiego jak likwidacja WSI, z pewnością ze świadomością, że naraża życie”.

Czytaj także:
» Rozmowa z Jarosławem Gowinem
» Jarosław Gowin jako minister sprawiedliwości
» Kim jest Jarosław Gowin?

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną