ANTONI MACIEREWICZ: Obrona w cieniu spisków i Smoleńska
Komitet Polityczny PiS zatwierdził i ogłosił, którzy politycy staną na czele poszczególnych resortów. Przedstawiamy sylwetkę nowego szefa ministerstwa obrony – Antoniego Macierewicza.
mat. pr.

Rocznik 1948. Z wykształcenia historyk. W PRL działacz opozycji (m.in. KOR). Po 1989 r. jeden z założycieli ZChN i jego wiceprezes. Jako minister spraw wewnętrznych w 1992 r. ujawnił tzw. listę Macierewicza (znalazło się na niej ponad 60 nazwisk – członków rządu, parlamentarzystów, a także prezydenta Lecha Wałęsy i marszałka Sejmu Wiesława Chrzanowskiego, którzy byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB). Sprawa ta doprowadziła do kryzysu politycznego i dymisji rządu Jana Olszewskiego.

„Widzimy, ile państwo polskie zapłaciło za to, że dekomunizacja w oporny sposób przebijała się przez nasze życie. Ile zapłaciliśmy za to, że z aparatu nie zostali wyeliminowani ludzie, dla których nie dobro państwa jest najważniejsze, ale różnorodne powiązania i uwarunkowania najczęściej sięgające do obcego mocarstwa. Jak aktualne są słowa z 1992 roku: »Jeżeli politykom polskim brak odwagi cywilnej, to następne pokolenie płaci krwią«. I to doświadczenie straszliwe musimy mieć w pamięci, gdy dyskutujemy o rządzie Jana Olszewskiego. Gdyby nie został obalony, nigdy by nie doszło do tragicznych wydarzeń z zagładą polskiej elity narodowej z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele” – mówił Macierewicz w Sejmie w związku z 20. rocznicą obalenia rządu Olszewskiego.

O mandat poselski ubiegał się w 1997 r., startując z list Ruchu Odbudowy Polski. W 2001 r. został posłem z list LPR, a w kolejnej kadencji w Sejmie się nie znalazł, bo jego ugrupowanie (Ruch Patriotyczny, który tworzył z Janem Olszewskim i Gabrielem Janowskim) nie przekroczyło progu wyborczego. W 2006 r. został wiceministrem obrony w rządzie Jarosława Kaczyńskiego jako likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych, a następnie pełnomocnik tworzenia służby kontrwywiadu wojskowego, a potem szef tej służby.

W 2006 r. w Telewizji Trwam oświadczył, że większość byłych ministrów dyplomacji, którzy podpisali się pod listem krytykującym decyzję Lecha Kaczyńskiego o odwołaniu szczytu weimarskiego, to byli „agenci sowieckich służb specjalnych”. Później tłumaczył się przed swoim ówczesnym zwierzchnikiem Radosławem Sikorskim, że użył „skrótu myślowego”. Z wcześniejszych wypowiedzi się jednak nie wycofał. Sikorski próbował odwołać Macierewicza ze stanowiska szefa Służb Kontrwywiadu, ale bezskutecznie. W 2010 r. Macierewicz stanął na czele parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, o którego działalności rozpisywały się media, POLITYKA także.

Osoby wymienione w raporcie o likwidacji WSI wytaczały Macierewiczowi procesy sądowe, ale okazało się, że nie był on „funkcjonariuszem publicznym”, a raport wydała komisja weryfikacyjna. Większość procesów, które o naruszenie dóbr cywilnych wytoczono MON, zakończyło się przegraną Skarbu Państwa.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną