11 listopada na ulicach Warszawy: to idzie nacjonalizm!

Marsz Varsovia
Ruszyły hufce patriotyczne na Wschód, poprzez jęczącą pod jarzmem nieprzyjaciela i zrujnowaną Warszawę, krzycząc z tysięcznych gardeł: to idzie nacjonalizm!
Aleje Jerozolimskie, 11 listopada 2015 r.
Stanisław Ciok/Polityka

Aleje Jerozolimskie, 11 listopada 2015 r.

Przedzierali się pod osłoną nocy nawet z dalekich zakątków zniszczonego kraju, by zdążyć, nim rozlegnie się salwa wzywająca do wymarszu. Jechali koleją i busami, tramwajami, metrem i samochodami prywatnymi, wywodząc w pole zastępy wroga. Bywały straty – meldowali sobie nawzajem przez radiostację internetową – komuś w drodze gestapo krzyknęło halt. Gestapo przetrząsało autokary w poszukiwaniu broni i sprawdzało kenkarty kierowcom. Ale nic to – dotarli z pomocą Boską.

***

Ich oczom ukazały się zgliszcza Warszawy wokół ronda Romana Dmowskiego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj