Dziwią i niepokoją pomysły PiS na politykę zagraniczną

Na rynek wewnętrzny, nie na eksport
Obawiam się, że głośne domaganie się statusu Polski na arenie międzynarodowej niewiele pomoże. A już na pewno nikt go nie uzyskał poprzez stawanie sztorcem.
Caitlin Regan/Flickr CC by 2.0

Politykę zagraniczną w swoim exposé pani premier Beata Szydło potraktowała bardzo skrótowo, wręcz marginesowo – mimo że sama zaczęła od najaktualniejszego kontekstu, zamachu terrorystycznego we Francji i zagadnień bezpieczeństwa kraju.

Jeśli przemówienie, a na to wygląda, skierowane było do jej wyborców – to z pewnością usłyszeli to, co chcieli usłyszeć, zwłaszcza że premier zapowiadała uzyskanie wyższego statusu Polski na arenie międzynarodowej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną