Kwaśniewski: Nie zaprzysiągłbym sędziów Trybunału ani w nocy, ani bez kamer telewizyjnych. To nie wypada
Były prezydent w rozmowie z Janiną Paradowską w TOK FM oceniał pierwsze decyzje Andrzeja Dudy.
Adam Guz/Reporter

Janina Paradowska: – Zastanawiałam się, co by pan zrobił, gdyby około północy, kiedy pan był jeszcze prezydentem, przyszedł do pana szef Kancelarii Ryszard Kalisz, przynosząc jakieś 10 uchwał z Sejmu z poleceniem: tutaj już jadą ludzie, których trzeba zaprzysięgać. Co by pan zrobił?
Aleksander Kwaśniewski: – Rozmawiałbym ze swoim człowiekiem, ale niczego takiego bym nie zrobił. Ani o północy, ani bez kamer telewizyjnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną