Konsternacja w wojsku, czyli Antoni Macierewicz samolot zamawia
Minister obrony narodowej próbował wymusić lot do Brukseli transportową casą. Wojskowi odmówili. Takiego sporu w MON nie było od dawna.
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz
Ministerstwo Obrony Narodowej/Flickr CC BY SA

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz

Pierwszy raz telefon w Siłach Powietrznych zadzwonił 16 listopada po godz. 22. Odbierający go wyższy oficer z trudem przyjmował do wiadomości polecenie, które w wojsku uznawane jest za przyczynę wielu nieszczęść. Minister obrony narodowej chciał samolotu. I to już, czyli na rano.

Noc z 16 na 17 listopada była dla wojskowych szczególna. Antoni Macierewicz objął resort po Tomaszu Siemoniaku zaledwie kilka godzin wcześniej. Jedną z jego pierwszych decyzji było przewodniczenie delegacji, która nazajutrz, we wtorek (17 listopada), miała uczestniczyć w unijnym spotkaniu ministrów obrony narodowej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną