Kraj

Ciąg technologiczny 2.0

Pisowska machina do miażdżenia wrogów

Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media. Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media. East News/Corbis
Pospieszne działania PiS i przepychanie ustaw po nocach mogą robić czasami wrażenie chaosu, ale jeśli się dobrze przyjrzeć tym posunięciom, widać, że zmierzają do jednego celu. Jest nim odtworzenie znanego z lat 2005–07 tzw. ciągu technologicznego obróbki wrogów, tyle że w wersji odświeżonej i wzmocnionej. System właśnie się domyka.
Ciąg technologiczny jest najważniejszym składnikiem systemu władzy PiS. Służy osłabianiu wrogów tej formacji w kilku fazach, w zależności od tego, jak bardzo można im zaszkodzić.Getty Images Ciąg technologiczny jest najważniejszym składnikiem systemu władzy PiS. Służy osłabianiu wrogów tej formacji w kilku fazach, w zależności od tego, jak bardzo można im zaszkodzić.

Radykalne podporządkowanie mediów publicznych rządowi, ponowne zwierzchnictwo ministra sprawiedliwości nad prokuratorami, porządki w służbach specjalnych, wzmocnienie Instytutu Pamięci Narodowej i zablokowanie Trybunału Konstytucyjnego, aby się w te zmiany nie wtrącał, świadczą o tym, że wraca znany z przeszłości mechanizm, którym partia Kaczyńskiego lubi urabiać polską politykę.

Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media, który służył zwalczaniu politycznych wrogów tego ugrupowania, indywidualnie i zbiorowo.

Polityka 6.2016 (3045) z dnia 02.02.2016; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciąg technologiczny 2.0"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019