Pisowska machina do miażdżenia wrogów

Ciąg technologiczny 2.0
Pospieszne działania PiS i przepychanie ustaw po nocach mogą robić czasami wrażenie chaosu, ale jeśli się dobrze przyjrzeć tym posunięciom, widać, że zmierzają do jednego celu. Jest nim odtworzenie znanego z lat 2005–07 tzw. ciągu technologicznego obróbki wrogów, tyle że w wersji odświeżonej i wzmocnionej. System właśnie się domyka.
Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media.
East News/Corbis

Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media.

Radykalne podporządkowanie mediów publicznych rządowi, ponowne zwierzchnictwo ministra sprawiedliwości nad prokuratorami, porządki w służbach specjalnych, wzmocnienie Instytutu Pamięci Narodowej i zablokowanie Trybunału Konstytucyjnego, aby się w te zmiany nie wtrącał, świadczą o tym, że wraca znany z przeszłości mechanizm, którym partia Kaczyńskiego lubi urabiać polską politykę.

Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media, który służył zwalczaniu politycznych wrogów tego ugrupowania, indywidualnie i zbiorowo.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj