Kraj

Remanent

Czy polsko-niemieckie relacje ulegną zmianie

Kanclerz Angela Merkel i premier Beata Szydło spotkały się już w Brukseli na szczycie Unia–Turcja. Kanclerz Angela Merkel i premier Beata Szydło spotkały się już w Brukseli na szczycie Unia–Turcja. Olivier Hoslet/EPA / PAP
Premier Szydło jedzie do Berlina, który jest inny niż za poprzednich rządów PiS. Kanclerz ta sama, ale inne emocje i cierpliwość wobec Polski.
Plakat upamiętniający 20-lecie polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Berlin, 2011 r. W tym roku, w czerwcu, będziemy obchodzić ćwierćwiecze jego podpisania.Georg Helms/Wikipedia Plakat upamiętniający 20-lecie polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Berlin, 2011 r. W tym roku, w czerwcu, będziemy obchodzić ćwierćwiecze jego podpisania.

Start rządów PiS w sprawach polsko-niemieckich jest lepszy, ale i gorszy niż 10 lat temu. Lepszy, bo nie mamy, jak wtedy, wojny kartoflanej o satyrę na braci Kaczyńskich w niemieckiej gazecie i rozhuśtanej wojny muzealnej z Eriką Steinbach (kto to taki?). Gorszy, bo wtedy inna była kondycja zarówno Unii Europejskiej, jak i Niemiec. W 2005 r. Polska dopiero co weszła do klubu i wciąż miała fory nowicjusza.

Miała je również Angela Merkel, która właśnie o włos wygrała wybory i uczyła się kanclerzowania.

Polityka 7.2016 (3046) z dnia 09.02.2016; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Remanent"

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015