Hajnówka marszem podzielona

Marsz wyklęty
I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych podzielił Hajnówkę. Jedni szli i krzyczeli: Bury nasz bohater! Drudzy im odpowiadali: Sabat ludobójców! Dokładnie tak samo jak 70 lat temu.
W styczniu 2016 r. ONR Białystok, Narodowa Hajnówka i Stowarzyszenie im. Danuty Siedzikówny, Inki, ogłosili wspólną organizację I Hajnowskiego Marszu Żołnierzy Wyklętych.
Stanisław Ciok/Polityka

W styczniu 2016 r. ONR Białystok, Narodowa Hajnówka i Stowarzyszenie im. Danuty Siedzikówny, Inki, ogłosili wspólną organizację I Hajnowskiego Marszu Żołnierzy Wyklętych.

Ociepliło się ostatnio w Hajnówce. Pogoda sprzyja maszerowaniu. Trzeba jednak przyznać, że droga do patriotycznego marszu z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ustanowionego w 2011 r., nie była wcale prosta. Organizatorzy to przewidzieli, pisali w facebookowym zaproszeniu: „Łatwo jest manifestować w miastach, gdzie władze i lokalna ludność są w większości przychylne tematyce Żołnierzy Wyklętych. Czczenie pamięci Niezłomnych w miejscach, gdzie propaganda komunistyczna funkcjonuje dalej, wymaga charakteru i odwagi”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną