Kraj

W górę smyczki

Spisane będą czyny i rozmowy – pisał kiedyś Czesław Miłosz.

Postawę tę kontynuuje Adam Zagajewski: „Powiem patetycznie, ale w świecie społecznym pewne rzeczy muszą być nazwane po imieniu, żeby nie zatonęły w brudnej kałuży półprzyzwolenia. Mówimy, że nam się to nie podoba. Nie możemy dużo więcej zrobić”.

Uwagę moją zwróciła niewielka notatka w „Rzeczpospolitej” o dobrej zmianie w Filharmonii Narodowej: „Pracownicy filharmonii przepraszają Glińskiego”. Gazeta poznała list, który artyści Filharmonii Narodowej wysłali do prof.

Polityka 18.2016 (3057) z dnia 26.04.2016; Felietony; s. 110

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020