Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Orgia suwerenności

Jakie jest ulubione hasło skrajnej prawicy?

Istota suwerenności według Schmitta ujawnia się w sytuacji ekstremalnej. Istota suwerenności według Schmitta ujawnia się w sytuacji ekstremalnej. Mirosław Gryń / Polityka
Jarosław Kaczyński ukręcił z suwerenności słowo bicz na opozycję i Unię Europejską, a teoretyka tego pojęcia, Carla Schmitta, uczynił swoim politycznym mentorem. Choć najwyraźniej go nie rozumie.
Gdy PiS objął władzę, spotkał się w swoim mniemaniu z sytuacja ekstremalną, która wymagała nadprzyrodzonej interwencji suwerena.Mirosław Gryń/Polityka Gdy PiS objął władzę, spotkał się w swoim mniemaniu z sytuacja ekstremalną, która wymagała nadprzyrodzonej interwencji suwerena.

Nie ma innego słowa w języku polskim, które w ostatnich miesiącach zrobiłoby taką karierę. Przez lata nieco zapomniane, dla niektórych nawet wstydliwe, dziś nie schodzi z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości. Premier Beata Szydło w słynnym przemówieniu sejmowym z 20 maja w ciągu 23 minut słowa „suwerenność” użyła 20 razy, próbując uprzedzić krytyczną opinię Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce.

Polityka 25.2016 (3064) z dnia 14.06.2016; Świat; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Orgia suwerenności"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >