Sąd Najwyższy podtrzymał decyzje PKW o odrzuceniu sprawozdań finansowych partii Razem i Nowoczesnej
Dla obydwu partii oznacza to poważne kłopoty finansowe.
Tomasz Hołod/Polska Press/EAST NEWS

Sąd Najwyższy podtrzymał decyzje PKW o odrzuceniu sprawozdań finansowych partii Razem i Nowoczesnej – poinformował rzecznik Sądu Dariusz Święcki. Decyzja Sądu Najwyższego jest ostateczna, nie można się od niej odwołać. Posłowie Nowoczesnej zapowiedzieli już, że będą wnosić skargę do Strasburga.

Straty Nowoczesnej są dużo wyższe i dotyczą zarówno dotacji (wydatków na kampanię wyborczą), jak i subwencji (pieniędzy na działalność statutową). Ustawa stanowi, że w przypadku uchybienia komitet wyborczy jest zobowiązany zapłacić karę w wysokości trzykrotności sumy, co do której popełniono błąd, o ile nie przewyższa ona 75 proc. całej kwoty dotacji lub subwencji (wówczas komitet płaci dokładnie 75 proc. wspomnianej kwoty). Nowoczesna musi zwrócić 6,65 mln zł (przyjęła nieprawidłowo 1,9 mln zł) z subwencji i 75 proc. dotacji. Dotacja została wypłacona przez ministra finansów w lipcu, nie udało nam się ustalić, czy z uwzględnieniem kary, czy jeszcze nie (jeśli nie, Nowoczesna musi teraz pieniądze Skarbowi Państwa zwrócić).

Partia Razem nie otrzymuje dotacji (nie wprowadziła posłów do Sejmu), ale przysługiwała jej subwencja. Partia przelała nieprawidłowo 10 tys. zł, straci 30 tys.

Sprawozdania finansowe z wyborów do Sejmu i Senatu Komitetu Wyborczego partii Razem i Komitetu Wyborczego Nowoczesna Ryszarda Petru PKW odrzuciła 18 lipca. Partia Ryszarda Petru miała z początku otrzymać 6,2 mln zł subwencji, a Razem 3,1 mln zł. POLITYKA.PL pierwsza dotarła do uchwał PKW w tej sprawie.

Od postanowienia Państwowej Komisji Wyborczej pełnomocnikom finansowym Komitetów Wyborczych przysługiwało prawo wniesienia skargi do Sądu Najwyższego. Oba Komitety miały na to 14 dni od dnia doręczenia tego postanowienia. Kilka lat temu podobny błąd popełnił Komitet Wyborczy PSL. Ich odwołanie do sądu nie zostało uwzględnione. Ludowcy stracili kilka budżetowych milionów.

O ile w przypadku Nowoczesnej o odrzuceniu sprawozdania mówiło się już wcześniej, to o błędach w sprawozdaniu partii Razem nie było wiadomo nic. W opinii przygotowanej dla PKW przez biegłego rewidenta można było przeczytać, że Nowoczesna niezgodnie z przepisami przelała kwotę prawie 2 mln zł z rachunku partii bezpośrednio na konto komitetu wyborczego. Tymczasem zgodnie z kodeksem wyborczym pieniądze te najpierw powinny trafić na konto funduszu wyborczego partii, a dopiero stamtąd mogły zostać przelane na konto komitetu wyborczego.

Taki sam błąd popełniła partia Razem, ale chodziło o znacznie niższą kwotę. Pełnomocnik finansowy Komitetu wyjaśnił na wezwanie PKW, że nieprawidłowej wpłaty środków z rachunku bieżącego partii Razem na rzecz Komitetu Wyborczego Partia Razem dokonano pomyłkowo, a po wykryciu błędu niezwłocznie dokonano zwrotu środków pozyskanych z niedozwolonego źródła. Nastąpiło to jednak po wydatkowaniu środków z rachunku Komitetu.

Powodem odrzucenia wyborczych sprawozdań finansowych jest, jak czytaliśmy w uchwale PKW, naruszenie art. 132 § 1 Kodeksu wyborczego. Mówi on o tym, że środki finansowe komitetu wyborczego partii politycznej mogą pochodzić wyłącznie z funduszu wyborczego tej partii, tworzonego na podstawie przepisów ustawy o partiach politycznych.

Tak się tłumaczyli

„Popełniliśmy drobny błąd – kwota 10 tys. złotych trafiła na konto komitetu wyborczego partii zamiast na konto funduszu wyborczego partii. Błąd ten został szybko dostrzeżony i kwota została zwrócona w ustawowym terminie. Niestety w międzyczasie część pieniędzy została wydana, co poskutkowało odrzuceniem całego sprawozdania finansowego” – czytaliśmy w oświadczeniu Razem.

Zarząd Krajowy Razem dodał zaś: „Odrzucenie sprawozdania finansowego nie oznacza utraty całej subwencji, jaka przysługuje partii. Oznacza jedynie konieczność zwrotu środków, które zdaniem PKW Komitet Wyborczy przyjął w sposób nieprawidłowy (tj. 10 tys. złotych) oraz pomniejszenie otrzymywanej subwencji o trzykrotność tej kwoty czyli, o 30 tys. złotych”.

Nowoczesna od razu zapowiadała skargę do SN. „Naruszenie, którego dopuściła się partia, stanowi w istocie jedynie omyłkę i winno zostać zakwalifikowane jako uchybienie” – napisał zarząd na stronie internetowej partii. Nowoczesna uznała sankcję za nieproporcjonalną do uchybienia, jakie miało miejsce.

Jeśli chodzi o zastrzeżenia dotyczące sprawozdania Nowoczesnej, to biegli zarzucali jej jeszcze m.in. następujące nieprawidłowości: w prowadzeniu rachunkowości; na części dokumentów brak opisu niezbędnego do dokonania oceny poniesionego wydatku pod względem jego powiązania z przeprowadzonymi wyborami; część dokumentów nie została podpisana przez strony stosunków cywilnoprawnych.

PiS, PO, PSL, Lewica bez zastrzeżeń

W Polsce partie zasilane są dotacją oraz subwencją. Pierwsza to zwrot nakładów poniesionych na kampanię wyborczą. Dostają ją te partie i komitety wyborcze, które zdobyły mandaty parlamentarne. Partie polityczne dostają też pieniądze na działalność statutową, czyli subwencję. Mogą na nią liczyć również ci, którzy choć nie dostali się do parlamentu, to w wyborach uzyskali co najmniej 3 proc. głosów, lub koalicje ugrupowań z 6-proc. wynikiem.

Sprawozdania innych komitetów wyborczych, którym przysługuje subwencja (PiS, PSL, PO, Zjednoczona Lewica), PKW przyjęła bez zastrzeżeń.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną