Jak ograniczyć dalszą reprywatyzację

Węzeł własności na szyi wolności
Węzła reprywatyzacji nigdy nie rozsupłamy. Póki go nie przetniemy, póty będzie nas dusił.
Wątpliwości dotyczące zwrotu jednej z działek w pobliżu PKiN ożywiły po raz kolejny spór o reprywatyzację nie tylko w Warszawie.
Krystian Maj/Forum

Wątpliwości dotyczące zwrotu jednej z działek w pobliżu PKiN ożywiły po raz kolejny spór o reprywatyzację nie tylko w Warszawie.

Nie szukajcie winnych. To nie błędy lub nieprawości ekipy HGW, PiS, PO, nie prezydenci, premierzy, posłowie, sędziowie i pazerni prawnicy są źródłem problemu. To historia tak wszystko pogmatwała. Piekło reprywatyzacji musiało wybuchnąć. Ale też żadnego dobrego rozwiązania od początku nie było i nigdy nie będzie.

Teraz widać, że opcje są coraz gorsze. Trzeba się zdecydować, jakie zło wybieramy. Prawnicy i inni eksperci tego za nas nie zrobią. Decyzja jest polityczna. Dziś płacimy za to, że społeczeństwo nigdy jej nie podjęło.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną