Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

Panie Andrzeju, nie będzie źle

Przy-PISy Redaktora Naczelnego

Andrzej Wajda był dla obozu obecnej władzy wrogiem publicznym; przez ostatnie lata obrażano go, pomawiano, lekceważono.

Nie chodzi o to, aby dziś, po śmierci największego polskiego reżysera, zawstydzać czy mitygować politycznych hejterów. To i tak nic by nie dało; na prawicowych portalach i forach internetowych jest jak zwykle i wylewa się to, co zwykle. Pan Andrzej, który zawsze miał dar tworzenia symboli, zmarł w tym samym dniu, gdy zamykano, zwołany po wielu latach i przez samych twórców, Kongres Kultury Polskiej. Podczas obrad, na których już nie mógł być obecny, padały dramatyczne pytania o to, jak w Polsce zażegnać podsycaną przez władzę wojnę kulturową; jak reagować na mowę nienawiści i przemoc; jak obronić wolność i autonomię kultury przed polityczną ingerencją; jak dyskutować z obelgami; czy kłamstwo ma prawo obecności w debacie publicznej?

Polityka 42.2016 (3081) z dnia 11.10.2016; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Panie Andrzeju, nie będzie źle"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Omikron. Czy faktycznie potrzebna nam nowa wersja szczepionki?

Żaden z dotychczasowych wariantów SARS-CoV-2 nie wymagał wprowadzenia zaktualizowanej wersji szczepionki. Omikron jest pierwszym, w przypadku którego taka ewentualność na poważnie jest brana pod uwagę. Jednak – czy to w ogóle konieczne? Są wątpliwości.

Piotr Rzymski
18.01.2022