Premier poszła na łatwiznę i w sprawie sankcji przeciwko Rosji wybrała milczenie. Wymowne
Po raz kolejny lądujemy na marginesie, a nie w głównym nurcie polityki europejskiej.
P. Tracz/Kancelaria Prezesa RM

Nie udało się najnowsze spotkanie Rady Europejskiej w Brukseli. Nie odblokowano weta flamandzkiego przeciwko układowi o wolnym handlu między Unią Europejską i Kanadą (rządzoną, przypomnijmy, przez lewicę). To zła wiadomość i dla Polski. Ale równie niedobrze poszło w sprawie sankcji przeciwko Rosji, już nie za wspieranie separatystów w Donbasie, tylko za zabijanie ludności cywilnej w bombardowanym przez rosyjskie samoloty wschodnim Aleppo.

Zbrodnie wojenne na cywilach w Syrii, nie tylko w Aleppo, wołają o pomstę do nieba.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną